Czy lunatykowanie jest bezpieczne

lunatykowanieLunatykowanie pospolicie przyjmowane jest za efekt pełni księżyca. Czy tak jest naprawdę? Naturalnie, że nie. Księżyc pewnie też ma wpływ na człowieka, niemniej jednak nie przebudza go w nocy, mając na celu przeprowadzenie na taras z intencją przejścia do lepszego świata. Z informacji podanych przez PAP (polska agencja prasowa) wynika, że aż 11% społeczeństwa non stop lunatykuje i jest tego z pełną świadomością. Ten procent można zwiększyć o ludzi, którzy nie zostali złapani na chodzeniu przez sen, więc do jedenastu procent możemy dodać nawet drugie tyle.

Lunatyzm

Nie widzę konieczności rozpisywać się w kwestii lunatykowania oraz o tym, dlaczego człowiek lunatykuje. Należy zastanowić się nad rezultatem takiego postępowania. Najgorsze z nich mogą prowadzić także do śmierci. Należy zaznaczyć, że to, czy lunatykujemy da się w bardzo prosty sposób przebadać i warto co jakiś okres takie badanie przeprowadzić. Jak to zrobić? Potrzebna jest tylko kamerka internetowa ulokowana w kącie pokoju tak, byle było widoczne nie tylko łóżko, ale również przełącznik światła. Osoba lunatykująca wszelakie ruchy wykonuje z pamięci, toteż nie wymaga światła do tego, by upuścić pomieszczenie.

Gdy wykonamy nagranie i wykaże ono nasze predyspozycje do lunatykowania, powinniśmy natychmiast pośpieszyć do odpowiednich uzdrawiaczy. Lunatyzm da się leczyć i najlepsze kliniki w naszym pięknym kraju redukują ten problem z prędkością światła 🙂 (przeciwśrodki, hipnoza).

Lunatykowanie: sposób drugi

Gdy reflektujemy by żyć bezpiecznie, trzeba przykleić na rączce od drzwi ? pinezkę. W czasie otwierania drzwi, osoby lunatykujące bezzwłocznie się obudzi i będzie świadoma, że a nuż ta mała szpileczka ochroniła ją przed być może poważnym uszczerbkiem na zdrowiu.

Lunatykujesz? Momentalnie pójdź do szpitala.